METREM
Podziemne Saint-Émilion: Kościół Monolityczny
Największy w Europie kościół wykuty w skale, pustelnicza jaskinia i kamieniołomowe piwnice — wydrążony świat pod wioską.
Zobacz winiarskie wycieczki po Saint-Émilion na GetYourGuide ↗Kościół wyrzeźbiony w dół
Monolityczny kościół w Saint-Émilion to jedna z najbardziej niezwykłych wielkich świątyń Europy – nie został bowiem zbudowany, lecz wykuty: w XII wieku wydrążono go w dół w pojedynczej masie wapienia, usuwając około 15 000 metrów sześciennych skały, by pozostawić nawę o długości niemal 38 metrów, z kolumnami i sklepieniami stanowiącymi część żywego kamienia. „Monolityczny" znaczy dokładnie to: wykonany z jednego głazu. To największy podziemny kościół w Europie, niewidoczny z ulic na powierzchni – wchodzi się do niego z biura turystycznego.
Pustelnik, który nadał nazwę miastu
Miasto zawdzięcza swoją nazwę Émilionowi, bretońskiemu mnichowi z VIII wieku, który osiadł w jaskini wykutej w skale i żył tam jako pustelnik, gromadząc wokół siebie wspólnotę mnichów, którzy zaczęli drążyć w wapieniu zespół sakralny. Jego pustelnicza grota, wraz z pobliskimi katakumbami i średniowiecznymi freskami wyrzeźbionymi w kamieniu, stanowi źródło Saint-Émilion — miejsca pielgrzymek na wieki, zanim stało się ono nazwą wina. Zobaczenie tego na własne oczy zmienia wioskę z malowniczej dekoracji w opowieść.
Kamieniołomy, które stały się piwnicami
Wapień wydobywany przez stulecia — by zbudować Bordeaux i wydrążyć kościół — pozostawił kilometry chłodnych, wilgotnych korytarzy pod wioską i jej posiadłościami. Wiele z nich służy dziś jako naturalne piwnice na wino, utrzymując beczki w stałej temperaturze przez cały rok. Podziemia Saint-Émilion to zatem nie tylko sfera sacrum — to także miejsce, gdzie dojrzewa wino. Wizyta w château często prowadzi w dół, do tych wykutych w skale piwnic, domykając krąg między kamieniem a winem.
Zwiedzanie podczas jednodniowej wycieczki
Monolityczny kościół zwiedza się wyłącznie z przewodnikiem, w ramach wycieczki rezerwowanej w biurze turystycznym wioski — nie można do niego po prostu wejść. Jeśli więc jest dla Ciebie priorytetem, sprawdź, czy Twoja wycieczka go obejmuje, albo zostaw sobie wolny czas w wiosce, by zobaczyć go na własną rękę. Połącz to ze wspinaczką na dzwonnicę — około 196 schodów dzieli Cię od panoramy winnic — oraz wizytą w pustelni, a poznasz oba oblicza Saint-Émilion: średniowieczne miasteczko na powierzchni i to wydrążone pod ziemią. Większość odwiedzających widzi tylko to pierwsze.